Ciężko jest określić dokładnie jak bardzo papier do pieczenia zmienił sposób w który pieke, a nawet bardziej to ile pieke. Po prostu nie cierpie szerować garów. Teflonowa patelnia: nie ma sprawy; doszorować blaszke po tym jak cukier się do niej przypalił: to już mniej chętnie. Papier to wszystko rozwiązuje, starczy przykryć, upiec, wywalić. Sprzątanie zajmuje mniej czasu niż napisanie takiego wpisu.
Wiem że coś takiego to banał, ale nie zawsze wszyscy wiedzą.

3 Responses
Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.
Rozumiem Cię dokładnie… też czułem się dość banalnie odkrywając funkcję termoobiegu w piekarniku… w ten sposób pozbyłem się z domu np. rękawów do pieczenia
a jak widzisz jednorazowe foremki aluminiowe? BTW, wiem już gdzie widziałam jednorazowe formy do muffinów
Lomianki Bazaar
Słabe, wszystko się do nich klei.