Skip to content


Chocolate Chip Cookies

Dwie rzeczy na samym początku warto powiedzieć: nie są to Pieguski i są to najpopularniejsze ciastka jakie robie, bez porównania. Żeby je zrobić trzeba zainwestować jakieś 15 minut, plus jakieś 15 minut na każde 12 sztuk, w sumie z przepisu mamy jakieś 36 ciastek.

Warto tu użyć dobrej czekolady, bo jest to 3/4 smaku tych ciastek. Ale trzeba uważać, bo nie można dać się pokusić na mleczną, do czego wiele koleżanek próbuje mnie namówić. Polecam też dodać orzechy, fajnie kontrastują z czekoladą i smak staje się pełniejszy.

img_0748

Przyznam się że tak często zdarza mi się te ciastka robić i podawać przepis, że pisze to z głowy.

200g masła (opakowanie) o temperaturze pokojowej
150g cukier biały
150g cukier trzcinowy
2 jajka
1 łyżeczka zapachu waniliowego
300g mąki
1 łyżeczki sody oczyszczonej
½ łyżeczki soli
300g czekolady (3 tabliczki, gorzka lub deserowa)
100g orzechów włoskich (nie wymagane)

Piekarnik na 180°C, jak zwykle przy ciastkach.

Jeżeli robimy z orzechami to warto je lekko opiec, rozwija to ich smak i wyciąga wilgoć. Starczy wysypać na brytwanke i upiec przez 7-8 minut, albo jak poczujesz ich zapach. Wyciągnij, niech wystygną.

W dużej misce wypracuj lekko masło, tak żeby zmiękło. Dosyp połowe cukru, wymieszaj, dodaj reszte, wymieszaj dalej. Trzeba ładnie połączyć. Potem dodaj jedno jajko, wymieszjaj, drugie, wymieszaj, zapach, wymieszaj. W drugiej misce połącz mąke, sód i sól. Dosyp polowe mikstury do masy masłowej, wymieszaj, reszte dodaj, wymieszaj. Proste, nie?

Pokrój czekolade w małe kostki, ok 1-2cm3. Najlepiej to zrobić za pomocą dużego noża, połóż czekolade szeroką stroną w dół. Pokrój wzdłóż potem w poprzek. Pokrój na orzechy, niezbyt drobnie. Nie chcemy masy orzechowej, tylko kawałki orzechów. Wsyp czekolade i orzechy do miski, wymieszaj dobrze.

Na płaską blaszkę połóż papier do pieczenia. Za pomocą dwóch łyżek, zrzuć kulke ok 3-4cm szerokości na papier. Na taką blaszke teflonową z Ikei wchodzi mi ok 12 ciastek. Do piekarnika na jakies 8 minut. Wyciągnij jak ciastka są jeszcze miękie i ledwo, ledwo, ledwo przypieczone po brzegach. Są sto razy lepsze lekko niedopieczone niż odrobine przepieczone.

Muszą wystygnąć na blaszce albo na metalowej kratce.

Wychodzi ok 36 ciastek.

Posted in Przepisy, Wypieki. Tagged with , .

4 Responses

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.

  1. katiusha said

    melduje, że blog został dodany do ulubionych! Mam też nadzieję, że sprawiedliwość jest na tym świecie i, że po tych ciastkach Ulce choć troche duopa urośnie.

  2. iza said

    no wreszcie! już sie nie mogłam doprosić o przepisy na te Twoje ciacha! Co do postulatu katiushy – ulka ma jakis pakt z diabłem – żyje słodyczami a chuda jak patyk..nie ma sprawiedliwości, oj nie ma….

  3. łasuh said

    jaką czekoladę polecasz do tych ciastek?

  4. Gorzka lub deserowa. O dziwo, najlepiej mi wychodzi z czekoladą gorzką Alpen Gold, która nie jest jakoś strasznie gorzka i bardzo ładnie się kroi.

Some HTML is OK

(required)

(required, but never shared)

or, reply to this post via trackback.