Skip to content


Muffiny Bananowe

Muffiny owocowe są doskonałe na śniadanie albo jako deser. Te przypominają pieczywo bananowe które jest bardzo popularne w stanach. Użyj bardzo dojrzałe banany do tego przepisu – powinny być czarne – musiałem moje trzymać w domu 5 dni zanim doszły.

Muffiny Bananowe

Suche składniki:
250g mąki
100g cukru (drobno zmielonego)
50g cukru trzcinowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej
¼ łyżeczki soli
100g (tabliczka) białej czekolady, pokrojonej w kawałki

Mokre:
100g (pół kostki) masła – stopione i schłodzone do temperatury pokojowej
500g bananów (ok 3 duże szt) + 1 banan
1 łyżeczka zapachu wanilliowego

Piekarnik: rozgrzać do 180°C.

Blaszke na muffiny wysmarować masłem lub innym tłuszczem, ale wiadomo że masło najsmaczniejsze.

W średniej wielkości misce ubij banany do konsystencji papki. Zawsze robie to gołą reką. Dodaj pozostałe mokre składniki, wymieszaj dobrze. W dużej misce połącz wszystkie suche składniki i dobrze wymieszaj. Połącz mokre i suche, minimalnie mieszając.

Ten przepis bardzo rośnie (za sprawą proszku i sody), więc podziel ciasto równo w foremki w blaszce. Za pierwszym razem przesadziłem i wyszło mi 9 bardzo rozległych muffinek. Na koniec połóż na wierzch każdej muffiny plasterek z banana.

Starczy 20-25 minut w piekarniku i zostawić na chwilkę żeby wystygły minimalnie.

Uwagi:

Podobno można zamienić białą czekolade na orzechy lub suszone owoce, ale nigdy nie próbowałem.

Posted in Przepisy, Wypieki. Tagged with , .

3 Responses

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.

  1. katiusha said

    Dobra mądralo powiedz lepiej jak sprawić żeby nie było zakalca hę?

  2. Agata Gnabasik said

    Przeczytałam kiedyś o mieszance gazowej wytwarzanej przez banany podczas procesu czernienia – żeby banany były dłużej dojrzałe trzeba je trzymać każdy osobno – u Ciebie na odwrót w takim razie, pewnie nawet bez rozbierania kiści, wtedy najszybciej sciemnieją

  3. marika said

    pycha pycha!
    zrobiłam również z orzechami włoskimi zamiast czekolady dla osób uczulonych i wyszły równie dobre.

Some HTML is OK

(required)

(required, but never shared)

or, reply to this post via trackback.