Skip to content


Ciasto do pizzy (na dziś)

Jest w sieci, lekko licząc, pierdyliard przepisów na pizzę. Na szczęście nie trzeba ich przeglądać, starczy rozpracować co tam musi być: mąka, woda, drożdże i sól. Kluczem są proporcje i sposób wyrabiania samego ciasta. Wpis na temat pizzy zasługuje na więcej czasu niż teraz mam, więc od razu do przepisu.

Przepis jest na ciasto ‘na dziś’, kiedy chcesz za dwie czy trzy godziny mieć gotową pizzę do wrzucenia do piekarnika. Do podstawowych składników dodamy cukier, pozwoli to drożdżom szybciej zadziałać a takżei oliwę z oliwek, dzięki czemu ciasto będzie bardziej kruche.
Continued…

Posted in Przepisy.

Heinz Chili Con Carne

Kupując wczoraj papier do pieczenia, trafiłem na coś czego jeszcze nie widziałem w polskich sklepach, a mile wspominam z czasów mieszkania w stanach: chili con carne w puszce. Produkcji Heinz’a, myślałem że może być całkiem niezłe i miałem racje w połowie: konkretnie, jest całkiem źle.

Poza tym że jest to 100% polskie wydanie chili, czyli z czerwoną fasolą zamiast pinto, to jeszcze dodali KUKURYDZE. Po prostu nie ma wytłumaczenia. Całość nie smakuje jak chili con carne, bardziej jak fasola z puszki z małym dodatkiem mięsa. Jak ktoś chce mieć chili na kiwnięcie palca, lepiej samemu sobie zrobić i wrzucić do zamrażarki.

Posted in Ciekawostki. Tagged with .

McNuggetini

Chociaż to bardziej temat do Marcin, gadając dziś o kobiecie która zadzwoniła po policje kiedy nie dostała McNuggetsów w stanach trafiliśmy na przepiś na nietypowy drink.


2 McNuggetsy
sos do McNuggetsów o smaku barbecue
duży shake czekoladowy
butelka wódki waniliowej

Do shake’a wlej 4-5 kieliszków wódki i wymieszaj dobrze. Rozprowadź sos po krawędzi szklanki martini i napełnij ją shake’iem. Zahacz McNuggetsa o krawędź szklanki, jak zwykle się robi z plastrem cytryny.

Po wypiciu drinka, przetrzyj McNuggetsem sos z krawędzi szklanki i zjedz.

Jest to, autentycznie, pierwszy przepis jaki widze od lat przy którym robi mi się troszkę niedobrze. Co nie znaczy że go nie spróbuje.

Posted in Ciekawostki, Przepisy.

Całodobowo

Warszawa kulinarna dorasta, szybko, dynamicznie, i z taką sama wściekłością jak nastolatek. Pisałem o tym pisząc o Samirze parę dni temu, ale ten rozwój jest widoczny w innej niszce kulinarnej: knajpach całodobowych.

Pamietam jak bluzgaliśmy na brak nocnego żarcia w Warszawie. W latach 90tych jeździliśmy do ‘Sąsiada’, czyli bar przy PKS Marymont, albo pod pałac. Zapiekanki wtedy rządziły, chociaż na PKSie można było też frytki czy szaszłyczka zrobić. ‘U Sąsiada’ to chyba warszawski unikat, bar położony 300m od Żoliborskiej komendy, miejsce gdzie spotykają się policjanci, złodzieje i nawalona “młodzież” wracająca z miasta. Dworca autobusowego już nie ma, ale bar się całkiem nieźle trzyma.
Continued…

Posted in Ciekawostki, Knajpy. Tagged with , .

Samira

Tworcząc ten blog pomyślałem sobie że bez sensu będzie pisać recenzje knajp, tym bardziej że mam konto na gastronautach i tam mogę się produkować. Ale to recenzja nie będzie.

Samira, dla niewtajemniczonych, to restauracja libańska mieszcząca się na tyłach Bibloteki Narodowej, obok bazy MPO. Droga do Samiry to rozwalone płyty betonowe, rozjechane przez śmieciarki. W ciągu dnia to wygląda nie najlepiej, a w nocy dziesięć razy gorzej. Nie wyobrażam że można do Samiry pojechać na pierwszą randke żeby dziewczyna nie myślała że ją wywozisz do lasu.

Continued…

Posted in Knajpy. Tagged with , .

Zakupy spożywcze z internetu III – alma24.pl

Alme odkryłem w 2005 roku. Mieszkałem wtedy w Krakowie i Alma w Galerii Kazimierz mnie zachwyciła swoim asortymentem. Hiszpańskie kiełbasy, kilka rodzajów seru cheddar, stoiski Chłopskiego Jadła z polskimi wyrobami, same pyszności. W Warszawie do Almy mam daleko, jak zresztą większość warszawiaków. Na zakupy do Ursusa czy na południową pragę nie pojade. W tej chwili czasami tylko tam trafiam jak jestem u rodziny w Piasecznie. Na szczęście, jest dostawa.

Nie wiem na ile alma24 się reklamuje, ale odkryłem ich sklep przez obrandowaną furgonetke dostawczą za którą stałem na światłach.

Continued…

Posted in Zakupy. Tagged with .

Makaron domowej roboty

Nie ma prostszego kluska niż zwykły makaron włoski, wymaga dosłownie dwóch składników: mąke, jajka i odrobine pracy. Potem świeży makaron możemy urobić jak chcemy, w paski, rurki, spaghetti, plastry do lasagni, ravioli, cokolwiek nam przyjdzie do głowy.

Lasagna Continued…

Posted in Przepisy. Tagged with , .

Zakupy spożywcze z internetu II – Frisco.pl

Nie ma drugiego sklepu internetowego który by się reklamował tak jak Frisco.pl. Kampania outdoorowa w Warszawie była na tyle potężna że nawet ja ją zauważyłem, i właśnie tak poznałem ten sklep.

Continued…

Posted in Zakupy.

Barrack Obama, Superstar

Czytając wpis Marcina na foodelku na temat kulinarnych przypodobań Obamy, przypomniała mi się notka prasowa którą przeczytałem o tym jak żona Obamy świętowała swoje urodziny w Waszyngtońskim lokalu, a szczególnie ten fragment:

Mr. Obama went into the kitchen to shake hands with the staff, compliment them on the meal and say he hoped the group hadn’t been too loud when they sang Happy Birthday to his wife.

Gwiazdor pełną gębą.

Posted in Ciekawostki.

Hummus

Zwykle przepisy o hummusie zaczynają się od opowieści z podróży do Turcji, Egiptu, itd w których autor się rozpisuje o tym jak pierwszy raz spróbował go w jakieś skrytej knajpce. Ja pierwszy go jadłem na mokotowie, koło bazy MPO. Jest to pasta z cieciorki (groszku włoskiego) i pasty z sezamu (tahini), podawana jako przystawka albo jako pierwsze danie, zwykle z pieczywem – szczególnie pitą.

Wariantów jest nieskończona ilość, tak samo jak sposobów podawania, ale koniec końcem każdy jest dobry o ile wam smakuje. Używam cieciorke z puszki, ale moi znajomi często robią z suszonej. Wymaga to sporo pracy przy namoczaniu, gotowaniu a moje wykształcone (czy może wrodzone?) lenistwo mi na to nie pozwala. Używam do tego ręczny blender i cała robota mi zajmuje jakieś 5 minut.
Continued…

Posted in Przepisy. Tagged with , .